Kuchnia to jedyne pomieszczenie w domu, w którym codziennie używamy otwartego ognia, gazu i wysokiej temperatury naraz. Większość akcesoriów kuchennych kupujemy dla wygody, ale kilka warto mieć dla spokoju. Poniżej siedem rzeczy, które realnie zmniejszają ryzyko, kosztują od kilkunastu do stu kilkudziesięciu złotych i nie wymagają elektryka.
1. Koc gaśniczy, nie gaśnica
Płonący tłuszcz na patelni gasi się przez odcięcie tlenu, nigdy wodą. Koc gaśniczy 1,2 × 1,8 m wisi na haczyku przy wejściu do kuchni, nie przy kuchence, żeby nie sięgać po niego przez ogień. Po użyciu patelnię zostawia się przykrytą do wystygnięcia.
2. Czujnik czadu tam, gdzie coś się spala
Czad powstaje przy niepełnym spalaniu: w kuchni źródłem jest gazowy podgrzewacz wody, piecyk, a przy złej wentylacji także palnik. Tlenek węgla nie ma zapachu ani koloru, pierwsze objawy to ból głowy i senność. Czujnik czadu montuje się na ścianie 1–3 m od urządzenia, blisko sufitu, ale nie bezpośrednio nad kuchenką i nie w strefie pary. Dobry model ma sensor elektrochemiczny, alarm co najmniej 85 dB i spełnia normę PN-EN 50291-1. Na polskim rynku takie urządzenia robi marka Smoxy z naszej grupy: czujniki czadu Smoxy są bateryjne, więc działają także wtedy, gdy wysiądzie prąd.
3. Czujnik gazu przy kuchence gazowej
Jeśli gotujesz na gazie ziemnym, osobny czujnik gazu wykryje nieszczelność, zanim poczujesz nawaniacz. Metan jest lżejszy od powietrza, więc czujnik wiesza się wysoko, mniej niż 30 cm pod sufitem i nie dalej niż 6 m od kuchenki. Przy butli z propanem-butanem odwrotnie: nisko, około 10 cm nad podłogą. Są modele 2w1, które łączą sensor gazu z sensorem czadu i zasilają się z gniazdka, na przykład czujnik gazu i czadu Smoxy DS-CG5Y; wtedy warto zaplanować gniazdko wysoko na ścianie, z dala od okapu.
4. Termometr do piekarnika i do mięsa
Nie chodzi o smak, tylko o to, żeby nie trzymać piekarnika godzinami na maksimum, bo „chyba jeszcze nie jest gotowe”. Termometr szpilkowy skraca czas pieczenia i czas, w którym w kuchni pracuje 2–3 kW grzałki.
5. Minutnik z głośnym alarmem
Najczęstsza przyczyna zadymienia w kuchni to zapomniany garnek. Zwykły minutnik mechaniczny albo kuchenny timer z alarmem 90 dB jest tańszy niż jedna interwencja i przypomina o garnku także z drugiego pokoju.
6. Rękawice i łapki z silikonu, nie z bawełny
Bawełniana łapka nasiąka tłuszczem i wodą, a mokra przewodzi ciepło błyskawicznie. Silikonowe rękawice wytrzymują do około 230 °C, nie chłoną płynów i można je myć w zmywarce.
7. Organizer na kable i listwa z wyłącznikiem
Czajnik, toster, ekspres i blender na jednej listwie bez wyłącznika to przeciążenie i kable leżące w kałuży przy zlewie. Listwa z wyłącznikiem i prowadnica na kable porządkują blat i pozwalają jednym ruchem odciąć wszystko, gdy wychodzisz z domu.
Kolejność zakupów, jeśli budżet jest mały
- Czujnik czadu, jeśli w kuchni lub łazience jest piecyk gazowy albo w domu kominek lub kocioł.
- Koc gaśniczy.
- Czujnik gazu, jeśli kuchenka jest gazowa.
- Minutnik, termometr, listwa, rękawice.
Cały zestaw zamyka się w kwocie jednego większego garnka, a działa przez lata: czujniki testuje się raz w tygodniu jednym przyciskiem, koc gaśniczy po prostu wisi i czeka.
